Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 września 2021

Ogórki kanapkowe - marynowane z kurkumą

Hit zimowych kanapek i dodatków do obiadków

Składniki na ok 9 słoików średniej wielkości (0,7l) i na około 4 kg ogórków

Marynata:
8 szklanek wody
2-3 szklanki octu 10% (w zależności od preferencji)
3 łyżki soli 
2-3 szklanki cukru (w zależności od preferencji)
2 łyżki ziaren gorczycy
ok 3 łyżki mielonej sproszkowanej kurkumy
pieprz, ziele angielskie, liście laurowe 
można dodać również startego imbiru według własnego uznania i innych przypraw - na przykład peperoni, kmin rzymski, cynamon albo ziarna lub baldachy kopru. Możecie sami regulować poziom octu, cukru, kurkumy i innych pikanterii. Po prostu spróbujcie marynatę czy wam smakuje. Ogórki nabiorą smaku zalewy. Eksperymentujcie ze smakiem!

Marynatę gotuję mieszając, ok pół minuty od wrzenia. Ogórki kroję w podłużne plastry, układam ciasno w słojach, zalewam gorącą marynatą, wycieram brzegi, szczelnie zakręcam i pasteryzuję w kąpieli wodnej ok 5 minut od momentu aż woda zacznie lekko bulgotać. Wyjmuję i odstawiam na ściereczce zakrętkami do dołu do ostygnięcia. Są gotowe do jedzenia już w kilka dni po przygotowaniu. 

    UWAGA: 
  • KURKUMA bardzo barwi naczynia i inne sprzęty kuchenne. Uważajcie. Kurkumę i imbir można dodawać po ok 1/2 łyżeczki prosto do słoika, zamiast do marynaty, produkcja jest wtedy trochę czystsza.
  • możecie zalewać ogórki zimną marynatą, ale wtedy dodajcie z minutkę lub dwie do pasteryzacji. 



wtorek, 19 grudnia 2017

Babeczki marchewkowo-jabłkowe

Na pomysł upieczenia tych babeczek wpadłam szukając sposobu na zagospodarowanie resztek w wyciskania soku z jabłek i marchwi. Babeczki są genialne - ten smak i aromat! I jeszcze fakt, że nic się nie marnuje! A przepis prosty jak przysłowiowa "budowa cepa".



Na 12 babeczek jak na zdjęciu potrzeba resztek z wyciśnięcia 2 dużych lub 4 małych marchewek, oraz 4-5 jabłek ( ze skórką, z wyjętymi gniazdami nasiennymi)  - co daje objętość tak na oko około 3/4 pojemnika na wytłoki z typowej wyciskarki wolnoobrotowej  a'la Kuvings. 




Składniki na 12 babeczek:
wytłoki jabłek i marchewki ( ew. może też być buraczek ) z wyciskarki wolnoobrotowej w ilości j.w.
200 g mąki pszennej
ok 100 g cukru
2 łyżki miodu
20-30 g mąki kokosowej (jako opcja, można zastąpić inną )
1 łyżeczka sody oczyszczonej 
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół opakowania cukru z wanilią 
łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki ciemnego kakao
2-3 łyżki płatków migdałów
100 g masła
ok. 100-120 ml mleka
2 całe jajka

Masło roztapiam w metalowej misce i mieszam rózgą z mlekiem oraz jajkami. Jeżeli mamy miód o stałej konsystencji to możemy dodać go do ciepłego masła, przed wlaniem mleka, i poczekać aż się rozpuści. Składniki sypkie mieszam w dużej misce. Łączę składniki sypkie i płynne delikatnie mieszając łyżką, na koniec dodaję wytłoki i miód i mieszam dokładnie. Jeżeli masa jest zbyt gęsta i za sucha można dolać jeszcze odrobinę mleka. Masa powinna mieć konsystencję miękkiego ciasta, tak żeby dało się nałożyć łyżką do foremek. Rozgrzewam piekarnik do 190 st. nakładam po dużej łyżce masy do każdej foremki, na wierzch daję po szczypcie płatków migdałowych i piekę ok 25 minut w temp. 190 st. 

Uwaga - jeżeli nie masz wyciskarki, to możesz ten przepis zmodyfikować, zamiast wytłoków dać jabłka i marchew starte na tarce. Wtedy trzeba zmniejszyć ilość mleka. Jaka ma być ilość mleka, to zależy od tego jak bardzo soczyste są owoce. Trzeba to wyeksperymentować ;) 



środa, 21 grudnia 2016

Barszcz wigilijny na zakwasie z buraków

Składniki:
Naturalny zakwas z buraków zrobiony min.10 dni wcześniej lub kupiony, najlepiej na jarmarku przedświątecznym
Buraki - około 3-4 kg
garstka suszonych grzybów
włoszczyzna - pieruszka, pół selera, kilka marchewek
2-3 cebule
sok z czarnej porzeczki ( albo domowy albo z kartonu 100%)
sól, pieprz, ziele angielskie, liście laurowe

Włoszczyznę i cebulę obieram. Cebulę kroję na połówki. Marchewkę, seler i pietuszkę zostawiam w dużych kawałkach, gdyż można je po ugotowaniu wykorzystać do sałatki jarzynowej z majonezem. Na warzywach z dodatkiem popalonych na dnie garnka połówek cebuli, ziarem pieprzu, ziela i liści laurowych gotuję wywar, Wywar ma się gotować powoli, aż do miękkości warzyw. Gorący wywar odcedzam, a warzywa korzeniowe odkładam do ostudzenia. Można je przechowac w lodówce w zamkniętym szczelnie pojemniki przez 1-2 dni. Osobno gotuję suszone namoczone grzyby, które potem wykorzystam do innych potraw, na przykład do kapusty czy jako nadzienie do uszek. Do gorącego wywaru  z warzyw w ilości ok. 3 litrów dodaję odcedzony wywar z grzybów (ok. 2 szklanki) wkładam obrane i pokrojone drobno albo starte na tarce surowe buraki. Gotuję do miękkości, ale nie za długo max.15-20 minut. Jeżeli mamy zamiar barszcz podawać w innym dniu, to odstawiamy zupę w chłodne miejsce, a odcedzamy i doprawiamy zakwasem dopiero w dniu kiedy ma być podany. Jeżeli będziemy serwowwać barszcz tego samego dnia to trzeba buraki odcedzić, barszcz lekko schłodzić i dodać zakwas z buraków (ok 1-2 szklanki w zależności od kwaśności ). Doprawić solą, pieprzem, ewentualnie można dodać jeszcze czosnek i majeranek, oraz trochę soku z czerwonej porzeczki (max 1 szklankę). Sok doda słodyczy i poprawi smak i kolor. Po dodaniu zakwasu i soku barszczu nie doprowadzamy już do wrzenia! Podrzewamy pilnując żeby nie zagotować.

Na zdjęciu składniki. W słoiku zakwas z buraków kupiony na Jarmarku przez Ratuszem w Białymstoku na stoisku gospodarstwa państwa Sienkiewiczów z Czarnej Wsi Kościelnej.

piątek, 25 marca 2016

Zupa biegacza - postna ale bardzo sycąca.

Skąd nazwa tej zupy? A tak sobie wymyśliłam - bo jest bardzo szybka i prosta w przygotowaniu, na dodatek bardzo zdrowa, sycąca i rozgrzewająca.
Przygotowanie tej zupy zajmie ci 20-25 minut, zaczynając od obrania cebuli, a kończąc na wcinaniu z apetytem.
Składniki : 1 łyżka oleju kokosowego lub innego roślinnego, pół posiekanej drobno cebuli, 1 duża marchewka i kawałek selera starte na tarce, kilka ziemniaków pokrojonych w grubą kostkę, 3-4 łyżki kaszy wiejskiej, pół szklanki soczewicy czerwonej , namoczonej przez 5 minut w wodzie i odsączonej na sitku,
przyprawy - sól, pieprz, liść, ziele angielskie, można dodać 1 kostkę wegetariańskiego bulionu lub łyżeczkę przyprawy warzywnej,  majeranek 1-2 łyżeczki, 1 roztarty ząbek czosnku


W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulkę i podsmażamy aż zmięknie, dodajemy startą marchew z selerem, chwilę dusimy cały czas mieszając, zalewamy wszystko wrzącą wodą ( około 1-5 litra) , wrzucamy kaszę i ziemniaki, majeranek oraz wszystkie przyprawy oprócz czosnku. Po kilku minutach jak kasza zmięknie wrzucamy odsączoną soczewicę i gotujemy całość jeszcze max. 10 minut. Na sam koniec doprawiamy jeszcze do smaku solą, pieprzem, majerankiem i dodajemy roztarty ząbek czosnku i już zupa gotowa.
Najlepiej smakuje z żytnim chlebem.



niedziela, 15 listopada 2015

Zupa z dyni dla leniucha

Zupa do której nie trzeba mozolnie piec dyni ;) 
SKŁADNIKI: ok 1 kg dyni  ( bez nasion, obranej, pokrojonej w grubą kostkę 
2 marchewki , obrane pokrojone w kostkę
1 cebula i 1 zabek czosnku posiekane drono
1 posiekana papryczka chili świeża lub suszona lub łyżeczka pasty chili
2-3 ziemniaki obrane pokrojone w kostkę
olej lub oliwa do podsmażenia 
1 duży kubek bulionu warzywnego ( jeżeli z kostki to koniecznie bez glutaminianu sodu ) 
pestki dyni uprażone na suchej patelni
sól, pieprz, 
zioła jakie lubimy
 ja daję zwykle ciutkę tymianku, albo świeże liście szałwi , które podsmażam przed cebulą na oleju i odkładam do przybrania gotowej zupy

W rondlu na rozgrzany olej wrzucam cebulę, czosnek, chili i chwilę podsmażamy, dodaję po kolei marchewkę, ziemniaki, dynię. Krótko duszę wszystko na wysokiej temperaturze, dodaję przyprawy oraz biulion, gotuję aż warzywa będą miękkie. Lekko ostudzoną zupę miksuję blenderem na gładko. 
Podaję w miseczkach posypane uprażonymi pestkami dyni i przyprane usmażonym listkiem szałwi . 
Można dodać łyżeczkę gęstej śmietany albo greckiego jogurtu. 



czwartek, 1 października 2015

Tagliatelle z brokułami w sosie serowym

Pyszny obiad dla dwóch osób. Super łatwy i szybki do przygotowania ... no i błyskawicznie znika z talerza.
Składniki (na 2 porcje):
makaron tagliatelle - około 6 "gniazd"
1 mały brokuł umyty i podzielony na  różyczki wielkości max. 2x3 cm
1 małe opakowanie mascarpone (opcjonalnie śmietanka kremówka)
ok. 50 g sera błękitnego np. lazur pokrojonego w  kostkę
4 łyżki drobno startego grana padano lub innego w typie parmezanu lub cheddar ( z czego 2 łyżki do sosu + 2 do posypania dania na talerzu)
przyprawy do sosu:  pieprz mielony, czosnek ( 2 szczypty suszonego lub 2 roztarte ząbki świeżego), oregano wg.uznania

Do wrzącej posolonej wody z odrobiną oliwy wrzucam różyczki brokułów, a po chwili jak tylko woda z brokułami zacznie znowu wrzeć, dodaję makaron. Na garnku z gotującymi się brokułami i makaronem stawiam dużą metalową miskę z mascarpone i przyprawami. Jak tylko mascarpone się rozpuści dodaję sery i mieszam chwilkę. Jak sos jest za gęsty dodaję trochę wody z garnka. Jak tylko tagliatelle jest gotowe ( to znaczy al dente) odlewam zawartość garnka na sicie, zostawiając trochę wody do rozrobienia sosu. Wrzucam makaron z brokułami do garnka, dodaję sos i wszystko delikatnie mieszam. Jeżeli jest za gęste to dodaję wody z odcedzenia makaronu. Wykładam porcje dania od razu na talerze i posypuję startym parmezanem. Można na wierzch dodać jeszcze świeżych ziół - oregano, natka, bazylia, tymianek - to co lubimy.
STUDENCI - zapomnijcie o słoikach z domu i zacznijcie sami gotować !!!
SATYSFAKCJA GWARANTOWANA ;)

wtorek, 23 grudnia 2014

Masa makowa - do dań wigilijnych (+ rożki makowe z ciasta filo)

Ponieważ kupiłam gotowe ciasto filo w rulonie, to w tym roku zamiast lasagne z makiem będą pierożko-rożki. Inspirację i sposób zawijania zaczerpnęłam z bloga "Z pamiętnika piekarnika" 
Jednak ja , jak to ja, muszę coś zawsze zrobić po swojemu. Czyli masa makowa ciut inna. No i gotowe rożki polałam słodką polewą ( 3 łyżki płynnego miodu, łyżka wody , 1 łyżeczka cukru) .

Masa makowa :
mak ( małe opakowanie) zalewam wodą 2 cm ponad poziom maku w garnku i gotuję około 20-30 minut ( uwaga kipi), następnie mak mielę w maszynce na drobnych oczkach. W rondelku roztapiam 3 łyżki masła, dodaję kilka łyżek miodu, delikatnie podgrzewam i pilnuję, żeby się nie przypaliło. Na to wrzucam posiekaną świeżą skórkę pomarańczy oraz grubo posiekane w malakserze orzechy i migdały ( sparzone i obrane ze skórek) . Chwilę podsmażam na maśle z miodem i dodaję do maku. Dodaję też sparzone rodzynki, posiekane morele suszone i śliwki kalifornijskie. Na koniec sok wyciśnięty z pomarańczy. Dobrze mieszam, a jak za mało słodkie to daję więcej miodu. Nie dodaję żadnych sztucznych aromatów do ciast czy cukru waniliowego. Mój mak ma tylko naturalny aromat pomarańczy i miodu.

Jak zrobić te rożki przeczytacie tu  http://zpamietnikapiekarnika.blox.pl/2012/12/Wigilijne-rozki-z-makiem-z-ciasta-filo.html

Z masy makowej możemy zrobić rożki z ciasta filo, sakiewki z ciasta francuskiego, pierożki drożdżowe, lasagne z makiem ( lekko obgotowane płaty lasagne układamy w głębokim półmisku warstwami na przemian z masą makową ), struclę makową  oraz tradycyjne łazanki czy kutię.

poniedziałek, 22 września 2014

Ajwar - iVar cooking geek style ;)

Pewnie wielu w was oburzy się na ten przepis. Przecież oryginalny ajwar robiony jest z pieczonej papryki, z której trzeba zdjąć skórę itd.
Ja jako kulinarny leniuch i swego rodzaju "cooking geek" muszę wszystko ulepszyć, ułatwić, przyspieszyć - na tyle na ile nie utraci się smaku.
Więc może jednak ktoś się zachwyci i prostotą wykonania i smakiem ???
Na fotce ajwar zrobiony 23/09/2014 podany z frankfurterkami z wody. Pyszny ! 


Oto moja autorska podróbka ajwaru - jak to nazwał Kuba -  iVar

1 bakłażan
1 mała cukinia albo pół dużej
2 czerwone papryki słodkie
4 dojrzałe pomidory , najlepiej mięsiste podłużne ( może być sos pomidorowy ugotowany wcześniej )
1 duża cebula
2 łyżki oliwy
2 łyżki słodkiej papryki w proszku
pasta chili albo 1 ostra papryczka
2-3 ząbki czosnku albo łyżka czosnku suszonego
świeże lub suszone oregano

  • Pomidory polewam wrzątkiem i obieram ze skórki oraz gniazd nasiennych
  • obrane pomidory i cebulę siekam drobniutko
  • z papryki i z cukinii wykrajam środki z nasionami
  • papryki, bakłażana i cukinię ścieram na tarce na grubych oczkach  od strony miąższu, tak aby po starciu zostały same skórki, które wyrzucam
  • starte warzywa solę łyżeczką soli , oraz dokładnie mieszam rękami, po paru minutach jak puszczą sok zebrany płyn zlewam a warzywa odciskam w dłoniach
  • do rondla na rozgrzaną oliwę wrzucam  drobno posiekaną cebulę oraz łyżkę ostrej pasty chili (lub posiekaną drobno jedną papryczkę chili) , krótko smażę i na to wrzucam odciśnięte starte warzywa, smażę wszystko cały czas mieszając, dodaję pomidory , czosnek, oregano, mielony pieprz oraz słodką sproszkowaną paprykę. Można dodać ocet, ale ja wolę zdecydowanie naturalny smak warzyw i kwaśność wyłącznie z pomidorów.
  • duszę na małym ogniu do miękkości, pilnując by się nie przypaliło i nie zgęstniało zbytnio
  • gorącą masę nakładam do czystych słoiczków i od razu na gorąco zamykam
  • przechowuję w chłodnym miejscu, ale znika błyskawicznie i  nie doczeka zimy (chyba że zrobię ze 100 słoików to jest jakaś szansa )... ;)


niedziela, 26 stycznia 2014

Marmolada cebulowa - nie tylko dla ... cebulaków ;)

Marmolada, konfitura, salsa z cebuli - jak zwał tak zwał, ale brzmi ciekawie.
Jest to prosta w wykonaniu słodko-kwaśna salsa, "jedyny słuszny" dodatek do pate z wątróbek ( poza snobistyczną marmoladą z fig), foie gras, pasztetów i galantyn. Wersja z dodatkiem gruszek i musztardy świetnie harmonizuje ze smakiem serów i wina.

1 kg czerwonej cebuli obranej i pokrojonej w cieniutkie półprasterki
3 ząbki czosnku drobno roztarte
czubata łyżka masła klarowanego lub zwykłego
2 łyżki oliwy
ocet balsamiczny - 2-4 łyżki według naszego smaku ( może być ocet jabłkowy albo na przykład ocet odlany z gruszek w occie )
cukier brązowy lub dobry miód - 2 łyżki lub więcej według naszego smaku
płaska łyżeczka suszonego tymianku lub 2 łyżki świeżego posiekanego drobniutko
odrobina soli
garść drobnych rodzynek

wersja podstawowa
Potrzebna jest do tego patelnia lub rondel o grubym dnie.
Na rozgrzane masło z oliwą wrzucam cebulę i czosnek. Lekko solę.
Smażę ok.15 minut  na średniej mocy palnika - do miękkości , uważając żeby się nie zrumieniło.
Dodaję rodzynki oraz ocet, cukier, miód, tymianek
Duszę  na mniejszej mocy aż cukier i miód zgęstnieje a salsa stanie się lepka.

wersja musztardowo gruszkowa według mojego pomysłu
Do patelni z gotową salsą podstawową dodaję 1-2 łyżki musztardy Dijon lub rosyjskiej (ostrej) oraz 3 drobno pokrojone kawałki gruszek w occie. Mieszam dokładnie i  duszę jeszcze minutkę, żeby się zagęściło.

Zwykle robię tak, że część gotowej konfitury podstawowej odkładam z patelni a z reszty robię wersję musztardową. Obydwie wersje są smaczne i mają swoich zwolenników. Wersja podstawowa smakuje lepiej z pate wątróbkowym i foie gras, a wersja musztardowa do serów.


wtorek, 16 lipca 2013

Ogóreczki musztardowe w słoikach - czyli coś zimą na zagrychę

 Dziś robione, więc na gorąco wpisuję przepis.

Składniki :
3-4 kg ogórków gruntowych
słoiki wysokie na długość ogórka ;) - ile sztuk nie powiem bo nie wiem ;)
baldachy kopru - po pół / jedna trzecia na każdy słoik

na zalewę:
4 szklanki (o poj.0,25) wody
1 szklanka octu
1 i 1/4 szklanki cukru 
3 łyżeczki soli
5 łyżek musztardy łagodnej lub ostrej o ile lubimy pikanterię
kilka ziaren ziela angielskiego i kilka listów laurowych

Gotuję zalewę i zostawiam do ostudzenia.
W międzyczasie obieram cienko ogórki i kroję na ćwiartki lub ósemki.
Do słoika wkładam kawałek "baldacha" kopru i układam kawałki ogóreczków.
Zalewam chłodną zalewą, wycieram brzegi słoików do sucha i zakręcam szczelnie dobrze dopasowanymi zakrętkami.
Pasteryzuję - to znaczy ustawiam w dużym garnku, zalewam wodą i gotuję 5 minut od zagotowania wody. Wyjmuję od razu "na gorąco". Sprawdzam czy zamknięcia są szczelne, a w razie czego dokręcam jeszcze zakrętki. Jak to nie pomaga, to po prostu nieszczelne słoiki konsumujemy w pierwszej kolejności ;) To znaczy konsumujemy ogórki z tych słoików a nie słoiki ;)

Życzę smacznego szczególnie wszystkim "słoikom" i "krawatom" też !


wtorek, 18 czerwca 2013

Chłodnik - najlepsza zupa na lato !

Przepis w dwóch wariantach - dla mniej lub bardziej leniwych.

Przepis oryginalny bazuje na  kefirze i ugotowanej  botwince z młodymi buraczkami ( lub ostatecznie na startym ugotowanym 1 dużym buraku.
Na 4 porcje chłodniku potrzeba litr kefiru i około 1/2-1 szklanki ugotowanej botwinki .



Do tego dodajemy :
pokrojone w kostkę dwa małe świeże ogórki plus jak mamy to jeszcze jeden ogórek małosolny pokrojony w wiórki
2-3 jajka na twardo pokrojone w grubą kostkę
dużą garść posiekanego szczypiorku
3 łyżki posiekanego kopru
1 łyżeczkę cukru plus sól do smaku
można też dać kilka posiekanych rzodkiewek jak lubicie
W przepisie szybkim zamiast botwiny dajemy 1/2 butelki świeżego sok z buraków, który sprzedawany jest w szklanych buteleczkach z lodówki. Reszta dodatków identyczna jak w przepisie oryginalnym.

Najlepiej chłodnik zrobić kilka godzin przed podaniem, żeby postał w lodówce - ochłodził się i "przegryzł".
Koniecznie też spróbujcie tuż przed podaniem czy nie jest za mało słony ! 


Zwykle do chłodniku podaję ugotowane młode ziemniaki posypane siekanym koperkiem.
Czasami jemy chłodnik bez ziemniaków i tak jest pyszny i bardzo sycący.
Na fotce obiad bez weglowodanów - czyli chłodnik i burgery z szynki z ziołami ( przepis post wyżej) - podane na listkach rukoli z ogórkiem małosolnym - świetny obiad na gorący czerwcowy dzień.



poniedziałek, 17 czerwca 2013

S.O.S - czyli sos do sałat bez rutyny !

Na prośbę paru osób wpisuję, jeszcze raz zebrane do kupy, moje sposoby na przygotowanie sosów do sałat.
Bo jak wiadomo od zawsze - w sałacie najważniejszy jest dobry dressing - rzecz bardzo prosta do zrobienia  własnoręcznie- czego niektórzy nie rozumieją (głównie Amerykanie ;)  i polewają salaty fabrycznymi dressingami (które dla mnie są wprost nie do strawienia ;)
Większość moich sosów robię w Magic mikserku ( taki mały blenderek w kształcie kubka z nożami do siekania i miksowania,  mogę w nim za jednym zamachem posiekać czosnek, potem dodać resztę składników i błyskawicznie zrobić gładki sos ). Ale można je również wykonać mieszając po prostu w zakręconym słoiku, lub w misce przy pomocy widelca lub innego mieszadełka np. typu rózga ). Każdy musi wypróbować jak mu to wychodzi najlepiej i najprościej.

Sos musztardowy podstawowy - łyżka musztardy, sól, pieprz, 3-4 łyżki oliwy, rozdrobniony ząbek czosnku , do tego dodajemy jakiś składnik słodki - np. łyżkę miodu, syropu z owoców, konfitur lub dżemu , ostatecznie może być cukier. No i oczywiście składnik kwaśny - czyli łyżka octu balsamicznego lub soku z cytryny , ostatecznie ocet winny. Proporcje składnika kwaśnego do  słodkiego oraz do ilości oliwy musimy ustalić sami w zależności od tego jak bardzo lubimy smak kwaśny w sałacie. Powinno to być mniej więcej 1 część kwaśna na 3 części oliwy, ale szkoły są różne. Najważniejszy i tak jest nasz własny smak i fantazja.

Ja bardzo często eksperymentuję i zmieniam proporcje, w zależności od tego jakiego "smaka" mam akurat. Czasami chcę czegoś bardziej kwaśnego, a czasami bardziej słodkiego. W sezonie letnim dodaję owoce i świeże zioła. Jak mam w kuchni smakową oliwę lub np. olej z pestek z dyni to wtedy zastępuję część "zwykłej" oliwy tym wynalazkiem, tak dla zmiany smaku.

Jak widać również w kuchni nie lubię nudy i rutyny, więc moje wariacje nt. sosu musztardowego mogą być przeróżne. Na przykład:
- z dodatkiem łyżeczki musztardy ziarnistej - pasuje do sałaty z rukoli z serem camembert lub kozim
-  z dodatkiem lekko rozgotowanych czerwonych porzeczek lub konfitur  - tego nie miksujemy, tylko dodajemy na koniec i  mieszamy widelcem
- ze zmiksowanymi świeżymi truskawkami - powstaje pyszny i kolorowy sos , który chciałoby się zjeść nawet bez dodatku sałaty ! Najlepiej komponuje się z rukolą i roszponką.
- z dodatkiem posiekanej szalotki , lub koperku i innych ziół - wtedy te składniki dodajemy na koniec lekko mieszając z gotowym sosem. Wypróbujcie z sałatą caprese na rukoli lub z sałatą z wędzonym łososiem.
- na bazie oliwy i cytryny z dodatkiem zmiksowanych anchovis i parmezanu - czyli sos do sałaty Cezar
- ze składnikiem kwaśnym w postaci :
1. białe wytrawne wino + łyżeczka soku z cytryny - sos idealny do sałaty ze szpinaku z wedzonym łososiem i grejpfrutem
2. świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy z dodatkiem odrobiny octu winnego - świetny do sałaty z rukoli, z dodatkiem kawałków pomarańczy, orzechów włoskich i sera blue.
3. czerwone wytrawne wino z odrobiną octu balsamico - do rukoli z bresaolą lub carpacio,
4. w postaci gotowej polewy balsamicznej - która jest dość słodka, więc wtedy zmniejszam ilość składnika słodkiego. Polewę balsamiczną możemy użyć jak mamy tylko kilka sekund - polewamy po prostu sałatę oliwą, posypujemy przyprawami i polewamy gotową polewą. Jest to jedyny gotowy sos, którego używam w mojej kuchni.

Sos jogurtowy - pół kubka dużego jogurtu naturalnego lub bałkańskiego, sok z 1/2 cytryny, łyżka majonezu,  łyżeczka cukru, rozdrobniony ząbek czosnku , sól do smaku , posiekany koperek lub inne świeże zioła - oczywiście proporcje możemy zmienić wg. własnego smaku. Możemy dodać więcej majonezu lub zrezygnować z niego w ogóle, wtedy tylko dajmy ciut więcej soku z cytryny. Można również zastąpić jogurt lekką śmietaną lub gęstym kefirem ( tylko w tym przypadku sos może być bardziej rzadki i kwaśny, więc akurat trzeba zmniejszyć  ilość soku z cytryny ).

Na razie tyle, a jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę.

A to moje wiosnne zieleniny czyli rukola, szpinak, sałata, botwinka i koper. 

czwartek, 23 sierpnia 2012

Carpacio z borowików

Dla smakoszy grzybów i kuchni włoskiej.
  • Carpacio robimy z surowych prawdziwków świeżo zerwanych, twardych, zdrowych i bardzo dobrze oczyszczonych. Możemy je przed pokrojeniem sparzyć wrzątkiem.
  • Na taką porcję jak na fotce wystarczy kilka borowików. Kroimy je na cieniutkie plasterki i układamy na półmisku.
  • Posypujemy świeżo zmielonym pieprzem i solą. 
  • Lekko spryskujemy octem balsamicznym i polewamy oliwą z pierwszego tłoczenia. 
  • Można dodać też zioła - czosnek, oregano, bazylię. 
  • Odstawiamy w chłodne miejsce do zmacerowania na min. 1/2 godziny. 
  • Przed podaniem możemy udekorować polewą balsamiczną i świeżymi listkami ziół.
  • Do tego najbardziej pasuje bagietka, ciabatta albo inne pszenne pieczywo.

środa, 22 sierpnia 2012

Zupa grzybowa z koźlaków - super łatwa

Zupa jest super łatwa i wszystkim smakuje, no może oprócz naszego Kuby, który nienawidzi grzybów w każdej postaci i zatyka nos, jak je gotuję. 

Dziś zebrałam wokół naszego domu 20 grzybów koźlaków  i szybko ugotowałam zupę z najprostszego na świecie przepisu dla leniuchów.

  • Grzybki trzeba oczywiście przebrać i oczyścić, potem pokroić w plasterki i wrzucić do teflonowego garnka z 1 łyżką masła. 
  • Do tego dać pół posiekanej drobno cebuli i dwa ziemniaki pokrojone w kostkę 1-2 cm. Wszystko poddusić na maśle , mieszając od czasu do czasu, przez 5-10 minut , z dodatkiem ziaren pieprzu i ziela angielskiego, no i listka laurowego też. 
  • Do smaku dodać sól czy ewentualnie "ziarenka smaku". 
  • Można wrzucić zamiast tego kostkę rosołową - tylko taką sprawdzoną, bez zapachu magi na 5 metrów. Ja od czasu do czasu, choć bardzo rzadko, używam kostki Winiary "bulion z liściem laurowym".
  • Jak się wszystko poddusi, dodać wody, gotować 10 minut i zupa gotowa.  
  • Ja dodaję na koniec posiekany koperek i łyżkę śmietany prosto do talerza. 

wtorek, 21 sierpnia 2012

Przysmaki lata z ogródka


Rukola, szczypiorek czosnkowy i pomidorki prosto z grządki. 
Do tego ser gorgonzola, sos balsamiczny i oliwa chorwacka.
Po prostu pychota.



czwartek, 12 kwietnia 2012

Tiramisu


Pyszny ciastodeser !
Moja wersja z żółtkami ubijanymi na parze ;)

Duże opakowanie biszkoptów podłużnych , mogą być firmy San , ale najlepsze jakiekolwiek  "made in Italy", 500 g mascarpone, 4 jajka, 4 łyżki cukru pudru,  około pół  litra świeżo zaparzonej kawy (może być rozpuszczalna) bez cukru z dodatkiem 2 łyżek koniaku.
Tiramisu najlepiej wychodzi w prostokątnym szklanym naczyniu do zapiekania o wymiarach około 25x30 cm, ale może być inne naczynie dostatecznie duże i płaskie, żeby ułożyć biszkopty.
Krem - na parze ( czyli w misce metalowej ustawionej na garnku z gotującą się wodą) ubijamy 4 żółtka z cukrem pudrem, zdejmujemy z pary i dodajemy mascarpone, miksujemy najpierw delikatnie, potem na dużych obrotach, ubijamy pianę z białek na sztywno, dodajemy do kremu i mieszamy dokładnie łyżką. 
W naczyniu układamy biszkopty, jeden przy drugim dość ściśle, nasączamy dokładnie kawą ( ok. 1 szklanki) , na to rozkładamy połowę kremu, układamy drugą warstwę biszkoptów, nasączamy drugą szklanką kawy i układamy resztę kremu. Przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc. Przed podaniem posypujemy czarnym kakao i wiórkami czekolady.
MNIAAAAAAM !

poniedziałek, 26 marca 2012

Sałata z fetą i żurawinami ( plus wariant z kurczakiem)

Tu najważniejszy jest SOS
Dobry sos to S.O.S. dla każdej sałatki ... zmieni nawet smak trocin ;)

Składniki : 
sałata krucha, lodowa albo miks sałat
ser feta pokrojony w kostki ok 1-2 cm (najlepiej gotowe kosteczki w zalewie)
ewentualnie 1 pierś z kurczaka - ugilowana lub usmażona, przyprawiona tak jak lubimy
żurawiny suszone - garść

uprażone płatki migdałów 3-4 łyżki
do dekoracji pomidorki koktajlowe  - kilka sztuk



sos: roztarty ząbek czosnku, kubek jogurtu naturalnego, 1 łyżka majonezu, sok z 1/2 cytryny, 1 łyżeczka cukru, sól do smaku

Rozdrobnione sałaty mieszamy z żurawinami i 1/3 sosu. Układamy na półmisku.

Wariant dla wegetarian - wierzch sałaty posypujemy kosteczkami sera feta, polewamy resztą sosu i posypujemy uprażonymi płatkami migdałów.

Wariant dla mięsożerców ;) - na wierzchu sałaty układamy kostki sera feta na pzremian z pokrojoną ugrilowaną lub usmażoną na oliwie pierś z kurczaka i polewamy całość sosem i posypujemy płatkami migdałów.

środa, 21 marca 2012

Ciasto jogurtowe ( sernik z greckiego jogurtu pieczony na biszkoptach)


Jogurtowiec 
wprost z Sochoni 
koło Jurowiec
ciasto marzeń

lekki  kwaskowy 
rozpływający się w ustach
super łatwy w obsłudze
super szybko znikający











PRZEPIS:
Ugotować wcześniej polewę czekoladową - 1/2 kostki margaryny, 3 łyżki ciemnego kakao wymieszane z 2 łyżkami wody, 1/2 szklanki zwykłego cukru- gotować ciągle mieszajac przez kilka minut

Tortownicę wysmarować margaryną i wyłożyć okrągłymi biszkoptami (potrzeba około 1/2 paczki)

Ubić 5-6 białek z 1/2 szklanki cukru pudru (może być więcej jak ktoś lubi słodsze)
Zółtka z 5-6 jajek zmiksować z torebką suchego budyniu śmietankowego, cukrem waniliowym i 2 dużymi kubkami jogurtu bałkańskiego ( firmy Maluta - na pudełku pan z wąsem i czapce ). Można dodać olej (kilka łyżek) ale wychodzi również bez oleju.
Do masy jogurtowej dodać ubite białka i delikatnie wymieszać, wylać do tortownicy i wstawić do piekarnika o temp. 175 stopni  na maks. godzinę, ale każdy musi to sam wyeksperymentować w swoim piekarniku. Polać polewą jak lekko ostygnie.

Antipasti z grilowanej papryki

Wszyscy to uwielbiają na przystawkę.



3 duże papryki - najlepiej 2-3 kolory


dobra oliwa z pierwszego tłoczenia - 1/2 szklanki


ocet balsamiczny - 2 łyżki


sok z 1 cytryny


4 ząbki czosnku, oregano , sól , pieprz, cukier


opcja - olej z pestek dyni- 1 łyżka



1.Całe papryki umyć i upiec w piekarniku 20-30 minut pod górnym rusztem, obracając systematycznie, skórka powinna być miejscami brązowa i pomarszczona, po upieczeniu papryki włozyc do miski lub garnka i przykryć szczelnie , odstawić do ostygnięcia i zdjąc skórkę. Można też paprykę upiec na patelni grillowej z obydwu stron.




2.Sos: zmiksowac lub rozetrzeć czosnek, dodać przyprawy, oliwę, ocet i sok z cytryny, dobrze wymieszać lub zmiksować wszystko. Sos ma mieć wyraźny czosnkowy smak powinien być bardziej kwaśny niż zwykły vinegret




3.Układamy paski papryki na przemian, posypując oregano i polewając sosem, zamykamy szczelnie i odstawiamy minimum na parę godzin a najlepiej na cały dzień.




4.Podajemy jako zimną przekąskę , lub też jako dodatek do sałaty. Pyszna jest też z czarnymi oliwkami i serem feta.

Bakłażany zapiekane czyli melanzane alla parmigiana

fot: zapiekane bakłażany przed upieczeniem

Super danie dla wegetariańskich gości

jeden duży bakłażan (plus ew. cukinia)


1 puszka pomidorów krojonych


ser mozarella, ser parmezan


cebula. czosnek, zielona pietruszka,


przyprawy- sól, pieprz, ostra papryka, zioła - oregano, bazylia


oliwa extra virgin, maka do obtoczenia


1.bakłażan i cukinię pokroić w plastry grubości ok 1 cm, przesypać lekko solą i odstawić na 15 minut, potem odcisnąć płyn w ręcznik kuchenny, obtoczyć w mące i usmażyc krótko na oliwie, odłożyć na ręcznik kuchenny aby troszkę odsączyć tłuszcz




2.w międzyczasie jak maceruje się bakłażan i cukinia , gotujemy sos : na oliwie podsmażamy lekko poszatkowaną 1 cebulę + kilka ząbków czosnku, dodajemy pomidory z puszki, przyprawy, ostrą papryczkę i zioła, sos dusimy 10 minut, można dolać też odrobinę białego wina ...




3.żaroodporną prostokątną foremkę smarujemy oliwą, układamy na przemian plastry bakłażana i cukini , polewamy sosem, na wierzchu układamy plastry mozarelli i posypujemy wiórkami parmezanu




4.pieczemy ok 15 minut pod górnym rusztem , tak by ser się dobrze rozpuścił a nawet lekko zapiekł, przed podaniem posypujemy natką lub świeżymi ziołami,